I Komunia Św. w Maksymilianie Pielgrzymka Dziękczynna Dzieci Pierwszokomunijnych do Torunia Nowe kleczniki ślubne i na komunię św. Zaproszenie na Pielgrzymkę do Bł. Marty Wiecką Nowa dekoracja w kostnicy Trawniki, kwiaty, krzewy i kamienie ... Nowe Konfesjonały na Niedzielę Miłosierdzia Wielka Skarszewska Majówka wspólnie z Maksymilianem Wielkie Malowanie Ciemnica i Grób Jezusa- 3D Wielkanocne Śniadanie dla potrzebujących w parafii Niedziela Palmowa w Maksymilianie Dodatkowe miejsca parkingowe Nowe oświetlenie przed domem parafialnym Uchodzcy z Aleppo w naszej parafii Droga Krzyżowa ulicami Skarszew Nowy chodnik i trawnik przed domem parafialnym VI Pielgrzymka na Kalwarię Wejherowską i wizyta u s. betlejemitek 9 ton złomu na nowy parking Duchowa Adopcja Dzieci Nienarodzonych- 80 Wielkich Serc Nowe miejsca parkingowe 1 marca Dzień Żołnierzy Wyklętych Wielki Post w Maksymilianie Czas Rekolekcji Podziękowanie za pomoc dla 2,5 letniego Kornelka Dobromir Makowski, raper, były narkoman - daje przyklad nawrócenia Św. Walenty - Módl się za nami Przekaż 1% na dzieci ze Skarszew Nabożeństwo Lourdes- Światowy Dzień Chorego Trabki wzbogaciły naszą liturgię Nowy kolejny witraż Święto Trzech Króli- Koncert Kolęd i Pochód Trzech Króli Krzysztof Krawczyk oczarował Skarszewy V Pokaz Ogni Sztucznych w Nowy Rok Grafik Kolęd 2016/2017 Relikwie Św. Faustyny i O. Pio w naszej parafii Pierwsze spotkania opłatkowe w domu parafialnym MIKOŁAJ w Skarszewach Rekolekcje Adwentowe-podsumowanie Adwent w św. Maksymilianie Młodzież u chorych!!! Włącz się w obronę wartości chrześcijańskich Nowe kleczniki ślubne i na komunię św.
Nowe żyrandole pod chórem Nowe gabloty informacyjne Nowy wystrój prezbiterium Nowe światło w prezbiterium Nowe nagłośnienie i mikrofony Nowy projektor i ekran Nowy wygląd prezbiterium- cd Alarm w kościele Odnowione tabernakulum Estetyka murów Nowy wygląd ołtarza Nowa kropielnica Odnowione drzwi w kościele Pierwsze piszczałki w organach Nowy stojak pod Paschał Nowe drzwi do zakrystii i kotłowni Nowe tablice przy relikwiach Nowa chrzcielnica Nowe przedmioty w prezbiterium Odnowione Stacje Drogi Krzyżowej Oświetlenie Kościoła Nowe ogrzewanie w kościele Nowe witraże w okanch Nowe Organy Nowy katafalk Nowe figury w prezbiterium Malowanie kościoła Nowy podział i wygląd ławek Nowa posadzka w zakrystii Odnowione balustrady na chórze Docieplanie dachu na kościele Nowe ogrzewanie w kościele Montaż tarczy zegarowej na wieży kościoła Dodatkowe oświetlenie Nowe witraże -cd Ruszył zegar na wieży Nowa posadzka w kościele Balustrady przy wejściu do kościoła Dokończony montaż ławek Nowe klęczniki Nowe ołtarzyki przy relikwiach Nowe lampy olejowe przy relikwiach Nowe podstawy pod Stacjami Drogi Krzyżowej Ozdoby na kinkietach Nowe okana w zakrystii Remont zakrystii Monitoring w kościele Iluminacja świetlna ołtarza Nowe kropielnice Odnowiono konfesjonały Pozłocono Ambonę Odnowiono betonowe filary Kosmetyka prezbiterium Krucyfiks w przedsionku Piękna posadzka w prezbiterium Końcowe prace nad posadzką Nowe wyposażenie prezbiterium Prezent dla parafii Nowa chorągiew i baldachim Nowe świeczniki modlitewne przy relikwiach Nowe witraże Prace kosmetyczne Koniec montażu obrzeży do do ławek Parking Parafialny Oświetlona Droga Krzyżowa Boczne ołtarze MB Nieustającej Pomocy i Św. Józefa Nowe ozdoby w prezbiterium i pojemnik na wodę święconą Nowe ramy z obrazami, gabloty oraz chorogiewka na kościele Zacheuszki, kadzidło i kapa rzymska Przygotowania do zmiany pokrycia dachu na kościele Końcowy efekt wymiany dachu na kościele Nowy sztandar Rady Parafialnej Wymiana witraży na wieży kościoła Pierwsze efekty wymiany dachu Koniec inwestycji -Kostka granitowa wokoło kościoła Pierwsze płaty miedzi na wieży Miedź na wieży kościoła Kolejny etap prac przy domu parafialnym Remont klatek schodowych Odnowione kamienne schody Nowa CHRZCIELNICA Nowe balustrady i kraty w oknach Przebudowa schodów w głównym wejściu Kolejne inwestycje Odkycie malowideł nad prezbiterium i złocenie ambitów Podjazd dla wózków i osób starszych Dom Parafialny -pokryty dachówką i montaż drzwi Prace ziemne wokoło kościoła Nowe figury świętych w kościele Nowa elewacja domu parafialnego Dodatkowe oświetlenie w kościele Kolejne odnowione freski wewnątrz prezbiterium Fotogaleria Renowacji Fresków Ozdobione Organy Ikonami Odnowione freski w przebiterium Otwarcie biura parafialnego Prace w Domu Parafialnym Wielka Modlitwa Maryjna Złocenie łuków nad balkonami Utwardzenie parkingu Projekt kaplicy przedpogrzebowej Iluminacja Świetlna Kościoła 24h Dekoracja kostnicy Kolejne inwestycje w kościele Upragniony Parking- ostatnie prace Kolejne etapy budowy kostnicy Poświecenie Kostnicy Zagospodarowanie terenu przy domu parafialnym Odnowa fresków wokoło okien witrażowych na chórze Dalsze prace nad kostnicą Kolejne parce przy budowie kostnicy Kolejne prace przy kostnicy III Tydzień Budowy Kostnicy II Tydzień parac budowy kostnicy Budowa kostnicy ruszyła! Nowe meble w zakrystii
Prosimy o Pomoc Słowo Wstępne Nowego Proboszcza Plan festynu i atrakcje Dekret ustanowienia parafii 2011 Rokiem św. Maksymiliana Narodowa Flaga Skarszew Nabożeństwa Różańcowe Nowe organy w naszym kościele Piszczałki wmontowane Pierwsze prace montażowe organów Odnowione i podzielone ławki Kalendarze na rok 2012 Odkrycie Historyczne Informacje o relikwiach Relikwie św. Maksymiliana Kolbe w Skarszewach Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Podziękowanie za kolędy Jadłodajnia dla Potrzebujących- Ruszamy Spotkanie opłatkowe Róż Różańcowych Podziękowanie dla .... Żłóbek Bożonarodzeniowy Nabożeństwo przy żłóbku Cisi współpracownicy Jezusa Nasz koncert na youtube Eleni w parafii Św. Maksymiliana-relacja Ministranci na kuligu Ostatki Karnawału Scholi Dziecięcej Rekolekcje Wielkopostne Neogotycki ołtarz w naszym kościele Niedziela Palmowa Grób Pański Ciemnica Jezus Żyje! Przekaż 1% podatku na naszą parafię Zmarł nasz Biskup i Ojciec Diecezji Jan Brnard Szlaga 10 kwietnia Św. Józef - święty na nasze czasy 21 kandydatów na ministrantaów Nasi na Stadionie Narodowym Zabytkowa Ambona w naszym kościele Dla naszego Śp Bp Jana Bernarda Szlagi Pielgrzymka do Wilna Maksymilian na Urugwaju Akcja Adwentowa- Budujemy Szkołę Podziękowanie za pomoc dla ofiar trąby powietrznej Uliczne Rekolekcje Adwentowe Reklama Relikwii Nowe Nabożeństwa Oficjalne logo parafii Jesteście Wielcy! Modlitwa za zmarłych Serce Parafii Za 1% -wakacje dzieci Święto Parafialne Kalendarz na rok 2013 WIELKI KONCERT ORGANOWY Rycerstwo Niepokalanej dla dzieci Nowy wikariusz EURO- pozdrowienia Sakrament Bierzmowania Film z Jarmarku Joannitów Historyczna I Komunia Św. EURO 2012 w Skarszewach Jarmark- ciag dalszy:) Ministranci z Reprezentacją Polski Św. Hubert - Święto Koła Łowieckiego Jedność Uliczne Rekolekcje Adwentowe Trwają Koncert Kolęd - VOX Plan Kolęd 2013 Wielkopostne Rekolekcje Plan Jarmarku Zaproszenie na II Jarmark Joannitów Monstrancja i Kielich Mszalny za złom i makulaturę Kolejne efekty wymiany dachu na kościele WSKAZANIA DOTYCZĄCE DYSPENSOWANIA OD WSTRZEMIĘŹLIWOŚCI OD POKARMÓW MIĘSNYCH ORAZ OD OBOWIĄZKU POWSTRZYMANIA SIĘ OD ZABAW W DNI POKUTY Miejsca i czas odpustu z okazji Roku Wiary TVP3- reportaż z naszej parafii Podsumowanie Akcji: Budujemy Szkołę w Afryce za stare telefony Koncert Kolęd VOX- Wielkie Święto Mamy Papieża: Franciszek I Pierwsza sekundycja w naszej parafii Święto Trzech Króli-spotkanie z dziećmi Propozycja Prezentów na Święta Podziękowanie od s. betlejemitek Oficjalne zakończenie Budowy Kościoła 24h Modlitwa za zmarłych Nowy wikariusz Wielki Post w Parafii Kalendarz na rok 2014 Czerwone Gitary w Skarszewach Młodzież potarfi .... Z nadzieją w Poznaniu Młodzież w ośrodku dla narkomanów Pamięć o bł. Janie Pawle II Anna Walentynowicz- Wystawa Podziękowanie- Tydzień Miłosierdzia Tablice informacyjne Wkacjna Wyprawa Polska-Dania Skarszewiacy na meczu Pielgrzymka do Niepokalnowa i grobu bł. Jerzego Popiełuszki Św. Krzysztof- poświęcenie pojazdów Skarszewy- Wilno: Rowerem Dar Modlitwy Maryjnej II Rocznica powstania parafii Uroczystość I Komunii Św. Droga Krzyżowa ulicami Skarszew Boże Ciało Pielgrzymka dziękczynna Dzieci Pierwszokomunijnych Podsumowanie akcji zbiórki złomu i makulatury! Wmurowanie kamienia węgielnego pod Dom Parafialny Podziękowanie od Hospicjum Wielki Tydzień i Święta Zmartwychwstania w naszej parafii Ludatores w Skarszewach Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych Pierwsze przygotowania do budowania Grobu Jezusa Replika Grobu Pańskiego z Jerozolimy w Skarszewach - ogromne zainteresowanie Plecak Miłości Podziękowanie ZAPROSZENIE Rekolekcje Wielkopostne Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych Grafik Adoracji na Wielki Tydzień Św. Mikołaj w Skarszewach Żywy Żłóbek ze Skarszew w TVP3 Czerwone Gitary zaczarowły Skarszewy NOWY ROK Z MAKSYMILIANEM Podziękowania dla Maksymiliana Skarszewy z widoku wieży kościoła Św. Maksymiliana Piękny Ruchomy Żłóbek 2D Ratuj życie dzieci Dary dotarły do Sióstr Massuana w Skarszewach Pierwszy Milion W hołdzie Św. Janowi Pawłowi II Wielka Modlitwa Maryjna Grupy Świętych w Skarszewach List do Parafian Modzież w Domu Samotnej Matki i w Hospicjum Iluminacja świetlna w Skarszewach! Kolejne Podziękowania dla Parafii Powołaniówka Jadłodajnia dla najbiedniejszych 2 listopada- Modlitwa przy cmentarzu ewangelickim Potęga Miłości, pragnienie modlitwy Pielgrzymka do MB Ostrobramskiej i sanktuarium Miłosierdzia Bożego Różaniec- odmawiają znane osoby Młodzież bliżej Maryji Chleb z Betlejem Wsparlismy Monaster Sióstr Betlejemitek Ks. Karol Myszk - neoprezbiter Wieczernik - Zesłanie Ducha Sw. Młodzież na Przystani Rowerowa Pielgrzymka do Matki Bożej w Trąbkach Wielkich Mecz Polska-Litwa Nocne czuwanie na Zesłanie Ducha Św. Piękne balustrady i poręcze Historyczne wspomnienie naszego kościoła Rowerowa Pielgrzymka do Lubiszewa Nabożeństwa Majowe Całun Turyński w Skarszewach Niedziela Palmowa Pielgrzymka na Kanonizację do Wadowic Młodzież na filmie Syn Boży i w Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Matemblewie. Święcenie Pokarmów 30 osób zaadaptowało dzieci Akcja Kalwaria Wejherowska i Siostry Betlejemitki Wielkie REKOLEKCJE ADWENTOWE Wielka Zbiórka Żywności dla Zakonów Kontemplacyjnych Wyremontowaliśmy 3 cele w zakonie kontemplacyjnym Dlaczego właśnie różaniec? Marsz Świetych w Skaraszewach Wdzięczność dla naszej parafii Zaproszenie do wielkiej modlitwy-Różańca Piękny Kalendarz 2016 II Rocznica zbudowania Kościoła 24h i zakończenie lata w Skarszewach Podsumowanie III Edycja Akcji: Plecak Miłości Akcja dla Sióstr Betlejemitek Plan Lekcji z Maksymilianem Zaproszenie na spotkanie z bł. Matką Teresą z Kalkuty Piękny Koncert Zespołu Ludowego z Litwy Czerwiec- Adoracja Najświetszego Sakramentu! Wielkie Wakacje Sekundycja-ks. Krzysztof Kranicki Opis śmierci św Maksymiliana Czas na wakacje- spływ kajakowy Cudowny Medlik-Dar od Matki Bożej Wykład: 70 rocznica Testamentu Polski Walczącej Dzień Dziecka w parafii Skarszewiacy na meczu z Grecją Uroczystość Bożego Ciała z udziałem Bp Wiesława Śmigla Kościół Domowy Zaproszenie na Mszę Wigilijną Zesłania Ducha Św. Reprezentanci Polski- Reprezentacja Skarszew Zbiórka przedmiotów eletronicznych na rzecz Kościołowi w Potrzebie Lekcja historii i prawdy Pielgrzymka na Podlasiu Św. Mikołaj w parafii Chrystus Zmartwychwstał Duchowa Adopcja Dzieci Nienarodzonych Podziękowanie z Ukrainy Kalwaria Wejherowska Podziękowanie za Kolędy Wsparcie dla Ukrainy Wielka Akcja Czarnocina Dzień Św. Walentego Polska młodzież z Wilna w Skarszewach Golec uOrkiestra- Piękna Pamiątka Droga Krzyżowa ulicamu Skarszew Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę Pokaz ogni sztucznych w Nowy Rok Ferie czas zacząć! 5x DZIĘKUJEMY Młodzież z proboszczem w więzieniu Naprawdę, warto to zobaczyć Boże Narodzenie 2014 Mali Misjonarze dla dzieci z Indii Wielki Koncert Kolęd Wielki Post lekcją miłości dla Joanny Bł. Matka Teresa będzie ogłoszoną Świętą? Nowi Szafarze Nadzwyczajni Koncert Kamila Bednarka Spotkanie powołaniowe z pallotynami Maksymilian na oficjalnych strojach Skarszewy Cycle Team Kalendarz Parafialny- Kalendarzem Miłości Koncert Niepodległości w Maksymilianie Ministranci na turnieju piłkarskim Most Modlitwy z Seminarium w Pleplinie Podziękowanie z Betlejem Mali Święci ze Skarszew Plecak Miłości-V edycja Noc Świętych w Skarszewach W obronie życia nienarodzonych Tydzień Miłosierdzia dla zakonów kontemplancyjnych Podziękowanie od Misjonarek Miłości Zaproszenie na spotkanie ze Św. Matką Teresą z Kalkuty Kolejne miejsca parkingowe- efekt końcowy Kolejne podziękowanie z noclegowni dla matek z dziećmi Parafialny wyjazd dzieci w Tartry i do Wieliczki Św. Krzysztof- wsparcie dla monasteru s. betlejmitek Podziękowanie z Monasteru Nowa książka z okazji V rocznicy powstania parafii Wizytacja Kanoniczna Maksymilian na ME w Paryżu Kolejna Pielgrzymka Podziękowanie za Dar Eucharystii Skarszewiacy na meczu z Holandią Wielka Pomoc dla Lenki Nowa zieleń wokoło kościoła Wielka Zbiórka Złomu Ciemnica w Maksymilianie Ostatnie etapy budowania kostnicy I Komunia Św. -2016 Maj miesiącem wspólnej modlitwy do Matki Bożej Duchowa Adopcja Dzieci Nienarodzonych Grób Jezusa w Maksymilianie Wystrój kościoła na Wielkanoc i święcenie pokarmów Klub Myśli Patriotycznej Droga Krzyżowa ulicami Skarszew Wielki Tydzień w Parafii V Pielgrzymka na Kalwarię Wejherowską Rekolekcje Wielkopostne dla dzieci ze szkoły podstawowej Pamięć o Żołnierzach Wyklętych Podziękowanie z Madagaskaru Walentynki 2016 Akcja Charytatywna SLG Podziękowanie za Rekolekcje Wielkopostne Koncert Kolęd ZAKOPOWER w Skarszewach Pokaz Fajerwerków w Skarszewach Życzenia Noworoczne z Betlejemu Podziękowanie za Kolędy 2015/20116 Matka Teresa z Kalkuty- będzie świętą! ZAKOPOWER w Skaraszewach Poszukujesz pomysłu na prezent? Kup kolorowy album- Jak skarszewiacy zbudowali kościół w 24h Mikołaj w Maksymilianie Podziękowanie za Rekolekcje Józefowo- Adwentowe Życzenia Świąteczne Podział kolędowy Więcków

Wielkie Świadectwo
 
indeks_250_03.
   Michał Micherdziński był jednym z ostatnich świadków słynnego apelu w obozie KL Auschwitz, na którym o. Maksymilian Kolbe zdeklarował się pójść na śmierć w zamian za współwięźnia. Prezentujemy rozmowę z Michałem Micherdzińskim, w której wspomina o. Maksymiliana i tamten apel 29 lipca 1941 roku. Na dwa lata przed śmiercią Michała Micherdzińskiego (1919-2006), rozmowę z nim przeprowadził o. Witold Pobiedziński. Z portalu franciszkanie.pl

-Przez pięć lat był pan więźniem obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Spotkał pan osobiście św. Maksymiliana Marię Kolbego. Jakie znaczenie miała dla pana i innych więźniów obecność tego zakonnika pośród was?

   Wszystkich więźniów przywożonych do obozu Auschwitz witano tymi samymi słowami: "Nie przybyliście do sanatorium, tyko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia, jak tylko przez komin. Żydzi mogą żyć dwa tygodnie, księża miesiąc, a reszta trzy miesiące. Komu się to nie podoba, może zaraz iść na druty". Oznaczało to, że może ponieść śmierć, ponieważ w drutach okalających obóz płynął bez przerwy prąd wysokiego napięcia. Te słowa już na początku odbierały nadzieję.

   W Auschwitz dostąpiłem ogromnej łaski, z o. Maksymilianem przebywałem w jednym bloku, stałem z nim w jednym szeregu w czasie selekcji na śmierć. Byłem naocznym świadkiem jego heroicznej ofiary, która mi i innym więźniom przywróciła nadzieję.

- Jakie były okoliczności tego wydarzenia, które do dzisiaj budzi tak wielkie i żywe zainteresowanie oraz inspiruje ludzi do postawienia pytania - dlaczego on to zrobił, w imię jakich wartości?

   63 lata temu, we wtorek 29 lipca 1941 roku, około godziny 13.00, tuż po apelu południowym, zawyła syrena obozowa. Ponad 100 decybeli niosło się po obozie. W brygadach roboczych więźniowie w pocie czoła spełniali swoje obowiązki. Wycie syren oznaczało alarm, a z kolei alarm oznaczał, że w jednej z brygad zabrakło więźnia. Esesmani natychmiast przerwali pracę i zaczęło się konwojowanie więźniów do obozu na apel, aby sprawdzić stan liczbowy. Dla nas, którzy pracowaliśmy przy budowie pobliskiej fabryki gumy, oznaczało do siedmiokilometrowy marsz do obozu. Byliśmy popędzani, żeby iść prędzej.

   Apel wykazał rzecz tragiczną: na naszym bloku 14a brakowało więźnia. Kiedy mówię "na naszym" bloku, mam na myśli o. Maksymiliana, Franciszka Gajowniczka, mnie i innych. Była to wiadomość przerażająca. Zwolniono wszystkich pozostałych więźniów, pozwolono im pójść na bloki, a nam ogłoszono karę - stanie na baczność bez czapek, dzień i noc, o głodzie. Noc była bardzo zimna. Kiedy esesmani mieli zmianę warty, kuliliśmy się do siebie metodą pszczoły: stojący na zewnątrz ogrzewali tych w środku, a potem była zmiana. Wielu starszych nie wytrzymało mordęgi stania w nocy i na zimnie. Oczekiwaliśmy, że choć trochę ogrzeje nas słońce. Ale spodziewaliśmy się także najgorszego. Rano oficer niemiecki wykrzyczał w naszym kierunku: "Ponieważ z waszego bloku uciekł więzień, a wy nie dopilnowaliście tego i nie przeszkodziliście temu, dlatego dziesięciu z was umrze śmiercią głodową, ażeby pozostali zapamiętali, że nawet najmniejsza próba ucieczki nie będzie tolerowana". Zaczął selekcję.

- Co dzieje się w człowieku, kiedy wie, że mogą to być ostatnie chwile jego życia? Jakie uczucia towarzyszyły więźniom, którzy mogli usłyszeć wyrok skazujący ich na śmierć?

   Wolałbym oszczędzić sobie przypominania szczegółów tej przerażającej sytuacji. Opowiem, jak wyglądała selekcja. Cała grupa poszła na początek pierwszego szeregu, na przedzie dwa kroki przed nami stał niemiecki kapitan. Patrzył w oczy jak sęp, mierzył każdego i co chwilę podnosił prawą rękę i mówił: "Du!", czyli "ty". To "du!" oznaczało, że to ty umrzesz śmiercią głodową. I szedł dalej. Esesmani wywlekali biedaka z szeregu, zapisywali numer i odstawiali pod strażą na boku. "Du!" brzmiało jak uderzenie młota w pustą skrzynię. Każdy bał się, że za chwilę palec może pokazać na niego. Przeglądnięty szereg szedł kilka kroków naprzód, tak że między szeregiem przeglądniętym a szeregiem do przeglądu powstało coś w rodzaju korytarzy, wolnych pasów o szerokości 3-4 metrów. W ten korytarz wchodzili esesmani i znowu padały słowa: "Du! du!". Serca waliły nam jak młotem. W głowie szum, krew pulsowała na skroniach, zdawało się nam, że krew wyskoczy nosami, uszami i oczami. Coś tragicznego.

- Jak zachowywał się św. Maksymilian podczas tej selekcji?

   Ja i o. Maksymilian staliśmy w siódmym szeregu. On stał po mojej lewej ręce, dzieliło nas może dwóch albo trzech kolegów. Gdy szeregów przed nami ubywało, zaczął nas ogarniać coraz większy lęk. Muszę powiedzieć, że jakkolwiek człowiek byłby zdeterminowany i przestraszony, żadna filozofia nie jest mu wtedy potrzebna. Szczęśliwy jest ten, kto ma wiarę, kto ma możliwość do kogo się uciekać, kogoś prosić o łaskę. Modliłem się do Matki Bożej. Nigdy przedtem ani potem, muszę to uczciwie przyznać, już tak żarliwie się nie modliłem. Mimo, że dalej było słychać "du!", to jednak modlitwa wewnętrznie zmieniła mnie na tyle, że byłem spokojniejszy. Ludzie mający wiarę, nie byli już tak przerażeni. Byli gotowi przyjąć przeznaczenie ze spokojem, prawie jak bohaterzy. Jest to wielka sprawa.

   Esesmani przeszli koło mnie, omiatając mnie wzrokiem, przeszli koło o. Maksymiliana. "Spodobał się" im stojący na końcu szeregu Franciszek Gajowniczek, 41-letni sierżant wojska polskiego. Gdy Niemiec powiedział "du!" i wskazał na niego, wyrwało się biedakowi z piersi: "Jezus, Maria! Moja żona, moje dzieci!" Oczywiście esesmani nie zwracali żadnej uwagi na słowa więźniów, tylko zapisali jego numer. Gajowniczek później nam przysięgał, że gdyby umarł w bunkrze głodowym, to nie wiedziałby, że taki lament, taka prośba błagalna wyrwała mu się z ust.

- Zapewne po skończonej selekcji pozostali więźniowie czuli ulgę i całe napięcie ich opuściło?

   Skończyła się selekcja, dziesięciu więźniów zostało już wybranych. Dla nich był to ostatni apel. Myśleliśmy, że zakończy się ten koszmar stania: głowa bolała, jeść się chciało, nogi popuchły. A tu naraz zrobiło się jakieś poruszenie w moim szeregu. Staliśmy na długość drewniaka, aż tu nagle ktoś zaczął się przeciskał się między więźniami. Był to o. Maksymilian. Szedł krótkim krokiem, bo w drewniakach długim krokiem iść się nie dało, trzeba było je trzymać palcami nóg, żeby nie spadły. Szedł prosto ku grupie esesmanów, stojących w pobliżu pierwszego szeregu więźniów. Wszyscy drżeliśmy, ponieważ było to złamanie jednego z najostrzej i najbrutalniej przestrzeganych zakazów.

   Wyjście z szeregu oznaczało śmierć. Nowi więźniowie, którzy przyjechali do obozu, nie wiedząc o tym zakazie, za wyjście z szeregu byli bici, co powodowało niezdolność do pracy. A to z kolei równało się pójściu do komory gazowej. Byliśmy pewni, że o. Maksymiliana zabiją, zanim zdąży się przecisnąć. Ale stało się coś nadzwyczajnego, czego nie zanotowała historia 700 obozów koncentracyjnych, jakie zbudowała III Rzesza. Nigdy nie zdarzyło się, aby więzień obozu mógł bez poniesienia kary wyjść z szeregu. Było to dla Niemców coś tak niewyobrażalnego, że stali jak skamieniali. Patrzyli po sobie i nie wiedzieli, co się dzieje.

- Co wydarzyło się dalej?

   O. Maksymilian szedł w więziennym pasiaku, z miską u boku, w drewniakach. Nie szedł jak żebrak, ani też jak bohater. Szedł jak człowiek świadomy wielkiej misji. Stanął spokojnie przed oficerami. Wreszcie opamiętał się kierownik obozu. Wściekły, zapytał swojego zastępcę: "Was will dieses polnische Schwein?" - "Co chce ta polska świnia?" Zaczęli szukać tłumacza, ale okazało się, że tłumacz jest zbędny. O. Maksymilian odpowiedział spokojnie: "Ich will sterben für ihn" - wskazując ręką na stojącego obok Gajowniczka - "Ja chcę umrzeć za niego".

   Jeżeli wcześniej Niemcy stali jak oniemiali, to teraz pootwierali ze zdumienia usta. Dla nich, reprezentujących bezbożność laicką, było to coś niepojętego, że ktoś może chcieć umrzeć za innego człowieka. Patrzyli na o. Maksymiliana z pytaniem w oczach: czy on oszalał, czy może oni nie zrozumieli odpowiedzi. Wreszcie padło drugie pytanie: "Wer bist du?" - "Kto ty jesteś?" O. Maksymilian odpowiedział: "Ich bin ein polnischer katolischer Priester" - "Jestem polskim księdzem katolickim". Oto więzień wyznał, że jest Polakiem, pochodzi z narodu, który Niemcy nienawidzili, do tego przyznaje, że jest duchownym. Dla esesmanów ksiądz był wyrzutem sumienia.

   Ciekawe, że w tym dialogu o. Maksymilian ani raz nie używa słowa "proszę". Jest tylko jego żądanie, którym złamał Niemca. Złamał sędziego, który uzurpował sobie prawo decydowania o życiu i śmierci, zmusił go do zmiany wyroku. Zachowuje się jak wytrawny dyplomata, choć za frak, wstęgę i ordery, służy mu pasiak, miska i drewniaki. Panowała wtedy cmentarna cisza, każda sekunda wydawała się trwać wieki. Wreszcie stało się coś, czego do dzisiaj nie mogą zrozumieć ani Niemcy, ani więźniowie. Kapitan SS zwrócił się do o. Maksymiliana per "pan": "Warum wollen Sie für ihn sterben?" - "Dlaczego pan chce umrzeć za niego?"

   Upadły wszystkie kanony, które esesman wyznawał wcześniej. Przed chwilą nazwał go "polską świnią", a teraz zwraca się do niego per "pan". Stojący obok esesmani i podoficerowie nie byli pewni, czy dobrze słyszą. Tylko jeden raz w historii obozów koncentracyjnych zdarzyło się, aby wysoki oficer, który zamordował tysiące niewinnych ludzi, zwrócił się do więźnia w ten sposób.

O. Maksymilian odpowiedział: "Er hat eine Frau und Kinder" - "On ma żonę i dzieci". Oto cały katechizm w pigułce. On uczył wszystkich, co to znaczy ojcostwo, rodzina. On - człowiek mający dwa doktoraty obronione w Rzymie z najwyższą notą summa cum laude, redaktor, misjonarz, wykładowca dwóch wyższych uczelni w Krakowie i Nagasaki. On uważał, że jego życie jest mniej warte, niż życie ojca rodziny! Jakże to był wspaniały wykład katechizmu.

- Jak zareagował niemiecki oficer na słowa o. Maksymiliana?

   Wszyscy czekali, co się dalej stanie. Esesman był przekonany, że to on jest panem życia i śmierci. Mógł kazać ciężko pobić go za złamanie najbardziej rygorystycznie przestrzeganego zakazu występowania z szeregu. A cóż dopiero, jeśli więzień pozwala sobie na wygłaszanie nauk?! Mógł ich dwóch skazać na śmierć przez zagłodzenie. Po upływie kilku sekund esesman powiedział: "Gut" - "Dobrze". Zgodził się z o. Maksymilianem, przyznał mu rację.

Oznaczało to, że dobro zwyciężyło zło, maksymalne zło. Nie ma większego zła, jak skazać z nienawiści człowieka na śmierć godową. Ale nie ma też większego dobra, jak oddać własne życie, po to, by drugi człowiek mógł żyć. Maksymalne dobro zwyciężyło.

Chcę zwrócić uwagę na odpowiedzi św. Maksymiliana: trzy razy jest pytany i trzy razy odpowiadając zwięźle i krótko, użył czterech wyrazów. Cyfra cztery w Biblii oznacza symbolicznie całego człowieka.

- Jakie znaczenie miało dla was, pozostałych więźniów to, czego byliście naocznymi świadkami?

   Niemcy pozwolili Gajowniczkowi wrócić do szeregu, a o. Maksymilian zajął jego miejsce. Skazańcy musieli zdjąć drewniaki, były im już niepotrzebne. Drzwi bunkra głodowego otwierane były tylko po to, by wynieść zwłoki. O. Maksymilian szedł w ostatniej parze, pomagał jeszcze iść innemu więźniowi. W zasadzie był to ich własny pogrzeb, jeszcze przed śmiercią. Przed blokiem kazano im ściągnąć pasiaki i wtrącono od celi o powierzchni ośmiu metrów kwadratowych. Zimna, szorstka, mokra posadzka, czarne ściany, światło słoneczne sączyło się przez potrójne załamanie. Wydarzył się tam kolejny cud. O. Maksymilian, chociaż od 20 lat żył o jednym płucu, przeżył wszystkich. W komorze śmierci żył 386 godzin. Każdy lekarz uzna to za nieprawdopodobne.

Po tym długim okresie umierania niemiecki kat w białym kitlu lekarskim zadał o. Maksymilianowi śmiertelny zastrzyk. A on znowu nie umarł... Musieli go dobić kolejnym zastrzykiem. Umarł w wigilię Wniebowzięcia NMP, jego Hetmanki. Przez całe życie pragnął pracować i umrzeć dla Niepokalanej. To było dla niego największe szczęście.

Długo można by mówić o działach, jakie zainspirowała ofiara św. Maksymiliana. On umocnił działalność obozowej grupy oporu - tajnej organizacji więźniarskiej, która od tego wydarzenia dzieliła czas na "przed" i "po" ofierze o. Maksymiliana. Wielu więźniów przeżyło obóz dzięki istnieniu i działalności tej organizacji. Ocalało nas niewielu, dwóch na stu. Ja dostąpiłem tej łaski, jestem jednym z tych dwóch. Franciszek Gajowniczek nie tylko, że ocalał, ale żył jeszcze 54 lata.

Nasz święty współwięzień przede wszystkim ocalił w nas człowieczeństwo. Był duchowym pasterzem w komorze głodowej, wspierał, prowadził modlitwy, rozgrzeszał i wyprowadzał umierających znakiem krzyża na drugi świat. W nas, ocalałych z selekcji, umocnił wiarę i nadzieję. Pośród tego zatracenia, terroru i zła, przywrócił nadzieję.

Rozmawiał o. Witold Pobiedziński OFMConv

Źródło tekstu: http://www.franciszkanie.pl/




Ksiega gosci






Licznik: 2226861

Pasek
Zapraszamy na Nabożeństwa Majowe. W dni powszednie zaraz po Mszy św. o godz.17.00 i w niedzielę o godz.9.30. Im więcej w nas Maryi tym piękniejsza w nas duchowość.